Dzielę się dziś modlitwą wg Morrnah Nalamaku Simeony na którą natknęłam się „przypadkiem” ;).

Została od serca przetłumaczona z języka angielskiego przez Aleksandra Berdowicza.

Słuchając całości nagrania 4 razy wysłuchasz 108 powtórzeń tej modlitwy.
Polecam by skupić się na odczuwaniu jej słów z głębi serca i po prostu sprawdź jak ona działa – bo jak mówią, że dopóki nie spróbujesz nie zobaczysz 😉

Wytrwałości w Miłości życzę wszystkim nam 🙂

 

Na prośbę niektórych z Was umieszczam pod spodem tekst modlitwy, być może zechcecie nagrać tę modlitwę swoim własnym głosem 😉

 

Oczyszczająca Modlitwa Ho’oponopono

Boski Stwórco, Ojcze, Matko i Synu w Jednym. Jeśli ja, moja rodzina, krewni i przodkowie obraziliśmy Ciebie, Twoją rodzinę, krewnych oraz przodków, w myślach, słowach i czynach kiedykolwiek od początku stworzenia do chwili obecnej – prosimy Cię o wybaczenie.

Niech oczyszczą się, rozpuszczą i odetną wszelkie negatywne wspomnienia, blokady, energie i wibracje. Przemień te niepożądane energie w czyste światło. I tak właśnie jest.

By oczyścić moją podświadomość z całego zgromadzonego w niej ładunku emocjonalnego, powtarzam w kółko w ciągu dnia kluczowe słowa ho’oponopono: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Osadzam się w Pokoju ze wszystkimi ludźmi na Ziemi, również z tymi z którymi mam niespłacone długi. W tej chwili i w tym czasie, do wszystkiego, czego nie lubię w moim obecnym życiu, mówię: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Uwalniam wszystkich tych, co do których myślę, że mnie krzywdzili lub źle traktowali, ponieważ po prostu oddają mi to, co im zrobiłam wcześniej, w jakimś poprzednim życiu: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Nawet jeśli jest mi trudno wybaczyć komuś, to właśnie ja jestem tą, która teraz prosi o wybaczenie. Za tę chwilę, za cały czas, za wszystko, co nie podoba mi się w moim obecnym życiu:

przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Za tę świętą przestrzeń, w której mieszkam dzień po dniu i w której nie czuję się komfortowo: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Za trudne relacje, wobec których utrzymuję tylko złe wspomnienia: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Boskość oczyszcza mnie z tego wszystkiego co nie podoba mi się w moim obecnym życiu, w moich przeszłych życiach, w mojej pracy i w tym co jest wokół mnie oraz wszystko to co przyczynia się do mojego poczucia niedostatku: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Jeśli moje fizyczne ciało doświadcza niepokoju, zmartwień, poczucia winy, strachu, smutku, bólu, wypowiadam i myślę: „Moje myśli, kocham was”. Jestem wdzięczny za możliwość uwolnienia was i siebie. Przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję.

Właśnie teraz mówię: kocham was. Myślę o zdrowiu emocjonalnym moim i moich ukochanych. Kocham was.

Tutaj i w tej chwili przyznaję się do moich wspomnień i myśli,

obym nauczyła się czekać bez niepokoju i bez strachu na spełnienie moich potrzeb: przepraszam, wybacz mi, kocham Cię, dziękuję

Mój wkład w uzdrowienie Ziemi:
Umiłowana Matko Ziemio, którą ja jestem: Jeśli ja, moja rodzina, moi krewni i przodkowie źle traktowaliśmy Cię w myślach, słowach i uczynkach, od początku naszego stworzenia do chwili obecnej, proszę Cię o wybaczenie. Niechaj oczyszczą się, rozpuszczą i odetną wszelkie negatywne wspomnienia, blokady, energie i wibracje. Przemień te niepożądane energie w czyste światło.

I tak właśnie jest.

Podsumowując, ta modlitwa jest moim wkładem i bramą do twojego emocjonalnego zdrowia, które jest tym samym co moje zdrowie. Więc bądź zdrowy, zdrowa i wraz z uzdrowieniem, powtarzam: przepraszam za pełne bólu wspomnienia, które dzielę z Tobą. Proszę o Twoje przebaczenie za zejście się naszych ścieżek by nastąpiło uzdrowienie, dziękuję, że jesteś tu we mnie.

Kocham Cię za to, że jesteś tym kim jesteś.

Ilość wejść: 2004