Czym właściwie jest oświecenie?
Czy światło, którego człowiek poszukuje w rozwoju duchowym, jest celem samym w sobie, czy jedynie nośnikiem czegoś znacznie głębszego?
Mateusz mówi o świetle obecnym nie tylko wokół człowieka, ale również wewnątrz organizmu. Zwraca jednak uwagę, że najważniejsze nie jest samo zobaczenie światła czy jego koloru. Istotna jest informacja i emocjonalność, którą ono niesie.
W tym ujęciu oświecenie przestaje być niezwykłym doświadczeniem wizualnym, a zaczyna prowadzić do pytania o sygnaturę Duszy Człowieka.
Czy jednak do Duszy można dojść „na siłę”?
Czy każde niezwykłe doświadczenie oznacza, że rzeczywiście coś zrozumieliśmy?
Mateusz pokazuje różnicę pomiędzy widzeniem a odczuwaniem. Możemy próbować wszystko nazwać, zobaczyć i zamknąć w znanych nam pojęciach, ale wtedy fizyczność może ponownie nałożyć na doświadczenie własne filtry.
Dlatego ważnym tematem tej rozmowy jest wejście do wnętrza własnego organizmu.
Mateusz opowiada, co dzieje się, kiedy zamyka oczy i kieruje uwagę do środka. Porównuje to do podróży po świecie – tyle że tym światem staje się człowiek.
Serce, fragment płuca, organ czy pojedyncza komórka nie są wtedy wyłącznie elementami biologicznej konstrukcji. Możemy próbować odczuwać ich emocjonalność, obserwować ich pola i zauważać, że sama obserwacja zaczyna tworzyć interakcję.
Pojawia się tutaj Dusza Fizyczności, Dusza Człowieka, Duch Człowieka oraz Dusze poszczególnych komórek. Organizm staje się niezwykle złożoną wspólnotą, której elementy muszą ze sobą współpracować.
I może właśnie obserwując tę współpracę, możemy dowiedzieć się czegoś również o naszych relacjach z innymi ludźmi.
W rozmowie mocno wybrzmiewa też temat szczerości wobec siebie.
Nie chodzi jedynie o to, czy jesteśmy szczerzy wobec innych. Znacznie trudniejsze może być zauważenie prawdziwej reakcji własnej Duszy Fizyczności – zanim umysł przykryje ją tym, czego chcemy, czego się nauczyliśmy albo jak według nas „powinniśmy” się czuć.
Stąd przechodzimy do ego.
Mateusz proponuje spojrzeć na nie nie tylko jak na coś, czego trzeba się pozbyć, ale również jak na mechanizm obronny.
Jeżeli człowiek długo funkcjonuje pod naciskiem, w przymusie i ciągłym „muszę”, tworzy własną linię obrony. Problem pojawia się wtedy, gdy obrona zaczyna zamieniać się w atak.
Może więc nie chodzi o walkę z ego, lecz o stworzenie takich warunków, w których nie musi ono już nieustannie walczyć.
Pojawia się również pytanie o cierpienie.
Czy rzeczywiście jest konieczne, żeby człowiek się rozwijał?
W tej rozmowie cierpienie nie jest przedstawione jako warunek rozwoju. Może jednak stać się momentem pobudki – chwilą, w której dotychczasowy sposób życia przestaje działać i człowiek zaczyna szukać czegoś głębiej.
I właśnie na tym tle pojawia się Yin i Yang.
Mateusz opisuje Yin jako energię bardziej zamkniętą, „w ubranku”, związaną z fizycznością i formą, natomiast Yang jako energię otwartą.
Nie chodzi o to, że Yin jest złe, a Yang dobre.
Chodzi o równowagę.
Staliśmy się niezwykle sprawni w poznawaniu świata poprzez pięć zmysłów. Potrafimy analizować materię, przekształcać ją, posiadać, mierzyć i kontrolować.
W tym sensie – jak mówi Mateusz – staliśmy się mistrzami wymiaru Yin.
Ale co z drugą stroną?
Czy potrafimy spojrzeć na jabłko nie tylko jak na fizyczny przedmiot, który można zerwać i zjeść, lecz również próbować odczuć jego pole, emocjonalność i jego relację z Całością?
Wtedy Yin i Yang przestają być jedynie symbolem. Stają się pytaniem o to, czy człowiek wykorzystuje pełnię swoich możliwości.
Pod koniec spotkania dochodzimy do bardzo współczesnego tematu – sztucznej inteligencji.
Nie chodzi jednak o prosty podział: AI jest dobra albo zła. Pytanie jest znacznie ciekawsze:
Co dzieje się z człowiekiem, kiedy coraz większą część procesu poznawania oddaje zewnętrznemu narzędziu?
Dawniej trzeba było próbować, popełniać błędy, rozkładać coś wiele razy i samemu dochodzić do odpowiedzi. Ten proces nie dawał tylko wiedzy. Był także doświadczeniem fizyczności i sposobem budowania zaufania do własnego odczuwania.
Dziś odpowiedź możemy otrzymać niemal natychmiast.
Co zyskujemy – a co możemy przy tym stracić?
I właśnie tutaj wszystkie tematy tej rozmowy zaczynają się ze sobą łączyć: oświecenie, światło, Dusza Człowieka, Dusza Fizyczności, komórki, szczerość, ego, cierpienie, Yin i Yang oraz sztuczna inteligencja.
Wszystkie prowadzą do bardzo prostego pytania:
Czy potrafimy jeszcze naprawdę siebie odczuwać?
Nie tylko myśleć o sobie.
Nie tylko zdobywać informacje.
Nie tylko interpretować.
Ale zatrzymać się i sprawdzić, co naprawdę dzieje się w naszym ciele, emocjonalności i polu.
Może właśnie tam zaczyna się poznawanie tej części człowieka, o której – stając się mistrzami Yin – trochę zapomnieliśmy.
Zapraszamy do rozmowy i do podzielenia się własnym odczuciem w komentarzach.
Festiwal Prawda Natury III
Zapraszamy serdecznie na festiwal Prawda Natury III, gdzie wśród innych będzie Mateusz Kurnicki z wykładem w temacie:
Czym jest Dusza (świadomość). Budowa oraz siła pól Duszy, podstawy jej relacji z Człowiekiem.
Już 25–26 września w Łodzi.
Więcej informacji na www.festiwal.org
Ilość wejść: 0







Najnowsze komentarze