Czy spokój oznacza, że jesteśmy bliżej Duszy?

Czy błogość zawsze pochodzi z Duszy?
Czy miłość, którą czujemy, rzeczywiście jest jej przejawem?

A może czasem umysł potrafi stworzyć doświadczenie tak podobne, że sami nie jesteśmy w stanie zauważyć różnicy?

W tym spotkaniu Mateusz Kurnicki odpowiada na pytania widzów i dotyka jednej z najtrudniejszych rzeczy na drodze poznawania siebie: jak rozpoznać źródło tego, co czujemy.

Według przedstawionego przez niego modelu samo odczuwanie spokoju, miłości czy błogości jeszcze nie wystarcza. Możemy bowiem wyobrażać sobie miłość, wizualizować ją, budować określony stan poprzez myśli i rzeczywiście zacząć go odczuwać.

Mateusz proponuje więc coś innego: czasami zamiast próbować wywołać określone uczucie, zatrzymać się i obserwować to, co pojawia się samo.

I tutaj zaczyna się bardzo ważna część tego wykładu.

Mateusz mówi o „sygnaturze” doświadczenia.

Dwie rzeczy z poziomu fizycznego możemy nazwać dokładnie tym samym słowem — „błogość”. A jednak według jego wyjaśnienia mogą one nieść inną siłę pól i pochodzić z innego źródła.

Jedna błogość może posiadać cechy Duszy Człowieka, druga może być stanem emocjonalnym, który nauczyliśmy się tworzyć i kontrolować.

Z zewnątrz: błogość i błogość.
Głębiej — dwa różne doświadczenia.

Podobnie jest z miłością.

Możemy powiedzieć: „kocham Cię, jeśli…”, a możemy kochać bez stawiania warunku.

W języku oba stany nazywamy miłością, ale ich przejawienie jest zupełnie inne. I właśnie dlatego Mateusz przestrzega przed nadmiernym upraszczaniem świata energii — kiedy usuwamy kolejne elementy tylko po to, żeby wszystko zmieściło się w prostej definicji, możemy razem z nimi usunąć istotę zjawiska.

Być może więc pytanie nie brzmi:

„Co powinienem poczuć, żeby wiedzieć, że czuję Duszę?”

Ale:

„Czy potrafię być na tyle cicho, żeby nie tworzyć tego, co chciałbym poczuć — i zauważyć to, co rzeczywiście się we mnie pojawia?”

Mateusz zwraca uwagę, że Dusza cały czas daje człowiekowi różnego rodzaju sygnały. Problem polega na tym, że możemy próbować je kontrolować, interpretować albo narzucać im własną wolę.

Dlatego wyciszenie emocji nie jest jeszcze metą. Spokój może dopiero stworzyć przestrzeń, w której zaczynamy obserwować subtelniejsze przejawienie.

I chyba właśnie odczucie tej różnicy, zamiast kolejnej definicji Duszy, jest najważniejszym zaproszeniem tego spotkania.

Nie próbuj od razu wszystkiego rozumieć.

Posłuchaj Mateusza, a później przez chwilę poobserwuj siebie.

Co we mnie właśnie czuje?
Co we mnie interpretuje?
Co próbuje coś osiągnąć?
A co pojawia się bez mojego wysiłku?

Może właśnie tutaj zaczyna się różnica pomiędzy myśleniem o Duszy a jej odczuwaniem.


Festiwal Prawda Natury III

Zapraszamy serdecznie na festiwal Prawda Natury III, gdzie wśród innych będzie Mateusz Kurnicki z wykładem w temacie:

Czym jest Dusza (świadomość). Budowa oraz siła pól Duszy, podstawy jej relacji z Człowiekiem.

Już 25–26 września w Łodzi.

Więcej informacji na www.festiwal.org

Ilość wejść: 0